Lisicki: Nękanie Republiki ośmiesza władze. Ziemkiewicz: Ale skoro Donald się wściekł?
Od kilku dni trwa akcja nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Służby odebrały już kilkadziesiąt fałszywych zgłoszeń, jakoby w domach dziennikarzy dochodziło do prób samobójczych lub były w nich materiały wybuchowe. Największe zamieszanie wywołała piątkowa interwencja w mieszkaniu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza w Warszawie. – Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko – relacjonował. Z kolei w sobotę wieczorem po raz kolejny zaalarmowano służby w sprawie możliwości podłożenia bomby w siedzibie Republiki.
W poniedziałek funkcjonariusze policji niespodziewanie pojawili się w budynku telewizji wPolsce24. Przeszukali garaż. Swoją interwencję tłumaczyli zgłoszeniem związanym z materiałami wybuchowymi.